Łukasza 3: 16 sam Jan odpowiedział wszystkim, mówiąc: Ja zanurzam was wodą, lecz przychodzi mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów Jego; On was zanurzać będzie Duchem Świętym i ogniem.
Łk 3:16 jest bardzo ważny, zwłaszcza gdy dokładnie rozdzielimy trzy rzeczy występujące w wypowiedzi Jana: wodę, Ducha Świętego i ogień.
Grecki fragment brzmi:
ἐγὼ μὲν ὕδατι βαπτίζω ὑμᾶς... αὐτὸς ὑμᾶς βαπτίσει ἐν πνεύματι ἁγίῳ καὶ πυρί
egō men hydati baptizō hymas... autos hymas baptisei en pneumati hagiō kai pyri
Czyli zasadniczo:
„Ja zanurzam was wodą [...] On będzie was zanurzał w Duchu Świętym i ogniu”.
Najpierw: dwa różne „zanurzenia”?
Tutaj bardzo ważny jest następny werset — Łk 3:17:
„Ma On wiejadło w swojej ręce, aby dokładnie oczyścić swoje klepisko i zebrać pszenicę do swego spichlerza, lecz plewy spali ogniem nieugaszonym”.
To daje nam kontekst do słowa „ogień” z w. 16.
Jan mówi do zgromadzonych ludzi, wśród których będą dwie grupy:
pszenica → spichlerz
plewy → ogień
Dlatego istnieje mocny argument, że Jan nie mówi: każdy uczeń otrzyma jednocześnie „Ducha Świętego i ogień” jako dwa błogosławieństwa, lecz zapowiada dwa skutki przyjścia Pomazańca:
Jednych zanurzy Duchem Świętym, a drugich — ogniem sądu.
Kontekst zaczyna się jeszcze wcześniej
Spójrz na Łk 3:9:
„Już siekiera jest przyłożona do korzenia drzew; każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień”.
Następnie:
w. 16: „Duchem Świętym i ogniem”
i zaraz:
w. 17: „plewy spali ogniem nieugaszonym”.
Mamy więc:
w. 9 — ogień sądu
w. 16 — Duch Święty i ogień
w. 17 — ogień sądu
To bardzo mocno określa znaczenie „ognia” w środku tej wypowiedzi.
A gdzie widzimy zanurzenie Duchem?
Sam Pan Jeszu nawiązuje później do słów Jana.
Dz 1:5:
„Jan zanurzał wodą, wy zaś po niewielu dniach zostaniecie zanurzeni Duchem Świętym”.
Zauważ coś smowitego: Pan Jeszu, przywołując wypowiedź Jana, nie dodaje tutaj „i ogniem”.
Dlaczego?
Ponieważ mówi do swoich uczniów o tym, co ich czeka.
I następuje Dz 2 — Duch zostaje im dany.
Ale przecież w Dz 2 pojawiają się „języki jakby ognia”
Tak, lecz Łukasz jest bardzo precyzyjny:
„ukazały się im rozdzielające się języki jakby* z ognia” (Dz 2:3). (jakby*) Nie mówi, że uczniowie zostali zanurzeni ogniem.
A następny werset mówi: „wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym” (Dz 2:4). To dokładnie odpowiada obietnicy z Dz 1:5. Dlatego nie utożsamiałbym automatycznie:
„zanurzenie ogniem” z Łk 3:16 --- języki jakby ognia z Dz 2.
Jest tutaj jeszcze coś bardzo ważnego. Jan mówi: „ON was będzie zanurzał Duchem Świętym...” Kto? Pan Jeszu.
To pokazuje niezwykle wysoką władzę udzieloną Synowi. Jan może zanurzać wodą, ale Pan Jeszu może zanurzać Duchem Świętym.
I świetnie współgra to z Dz 2:33:
,,Pan Jeszu, „wywyższony prawicą Boga i otrzymawszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego, wylał to, co widzicie i słyszycie”.
Znowu mamy nasz charakterystyczny porządek:
BÓG OJCIEC --- daje Synowi --- DUCHA ŚWIĘTEGO --- Pan Jeszu --- WYLEWA GO ---- na uczniów.
To bardzo dobrze pasuje do tego: Ojciec jest źródłem, a Syn otrzymuje od Ojca i wykonuje Jego dzieło.
I powiedziałbym jeszcze mocniej: Łk 3:16–17 jest tekstem zarówno o zbawieniu, jak i o sądzie. Pomazaniec przychodzi i dokonuje rozdzielenia: pszenica otrzymuje to, co pochodzi od Boga; plewy spotyka ogień.
Chwała Pau Jeszu.
Stanisław sługa Pan Jeszu.
Brak komentarzy