„Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. (Jana 10:30)

11 czerwca 2017

Jest to jedno z najbardziej błędnie interpretowana wypowiedzi Jeszu Pomazańca, które doprowadziło do wielkiego nieporozumienia o Panu Jeszu, ale tak, że o Bogu Ojcu. To stwierdzenie, wyrwane z kontekstu przez wielu kościelnych kaznodziei i nauczycieli wielu instytucji sekciarskich, zostało zinterpretowane, że Pan Jeszu mówi, że jest Bogiem. Czy to może być prawda?

Po pierwsze należy zauważyć, że stwierdzenie to nie powinno być wyjęte z kontekstu, wcześniejszy werset dużo nam mówi:

„Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca..” (Jana 10:29)

Oświadczenie to powinno być traktowane ostrożnie: „Ojciec mój, który Mi je dał..." Czy to stwierdzenie nie wyraźnie wskazują, że istnieją dwie istoty zaangażowane tutaj, Bóg i  Syn Jeszu? Sam fakt, że coś zostało podane wymaga „dawcę” i „odbiorcy”. Wymaga to dwie osoby.

Jeszu wyraźnie stwierdza jednocześnie, że „Ojciec mój ..... jest większy od wszystkich.” (Jana 10: 27) Więc nie tylko jest Bóg dając, Jeszu swoje owce, ale że Ojciec jest również większy niż wszyscy, łącznie z Jeszu.

A jeśli Jeszu był Ojcem, dlaczego miałby podawać się za Ojca, czyli za inną osobę, która jest większa niż wszyscy w tym siebie? Dlaczego miałby sugerować, że jest to, że Ojciec dał Jeszu swoich zwolenników, gdyby Jeszu był Bogiem Wszechmogącym?

Zobaczmy na poniższe stwierdzenie?

„Rzekł do niej Jeszu: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego"». (Jana 20: 17)

To odniesienie do Boga, jako bytu drugiego występuje w całym nauczaniu Jeszu. Na przykład, Do kogo modlił się Jeszu, do samego siebie?:

,,I mówił: «Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!».” (Mk 14:36)

W modlitwie Jeszu prosi Ojca, aby wziął „kielich” od niego. Jak taka wymiana może nastąpić, jeśli Jeszu był by Bogiem Wszechmogącym? A kto przy zdrowych zmysłach modli się do samego siebie!

Jeszu wypowiedział, wiele innych stwierdzeń odnoszących się do Boga Ojca, jako osoba odrębnej od siebie.

Dlaczego więc Pan Jeszu powiedział powyższe stwierdzenie: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy"? „Jedność", że Jeszu ma na myśli to jedność zamiarów, woli, jedność myśli, jedność celu. Kiedy dwie osoby mają ten sam cel, mają jedność między sobą. Kiedy dwoje ludzi podziela to pragnienie, ma sobą jedności. To nie są takie niezwykłe rzeczy. Jeśli tylko wyobrażamy sobie małżeństwo lub firmę partnerską. W takiej sytuacji istnieją dwie różne osoby, ale mają pewne cele i pragnienia. Nie tracą swoją indywidualność, ale nadal istnieje jedność między nimi. Niektórzy odnoszą to, jako „bycie na tym samym arkuszu” z kimś innym. To jest nawet uznawane prawnie, albo jako partnera biznesowego lub współmałżonka który może podpisać w imieniu innych. To dlatego, że jest uznana jedność między tymi dwoma ludźmi w relacji biznesowych lub małżeństwa.  To dlatego, że tworzy się tego rodzaju partnerstwa prawnego, dwie osoby zaangażowane muszą dzielić te same cele i zadania. W przypadku Jeszu i Boga Ojca, istnieje jedność między nimi dwoma, ponieważ Jeszu jest kochającym sługą Ojca swego Boga. Jeszu służy Bogu, a tym samym czyni wolę Bożą. Oznacza to, że co Bóg chce, Jeszu pragnie również w ten sposób podobać się Ojcu. Jeszu wie, czego chce Bóg, który realizuje to, co Bóg chce. To tworzy jedność między nimi. Pan Jeszu potwierdza to z innymi stwierdzeniami:

,,Rzekł więc do nich Jeszu «Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył.”. (Jan 8:28)

Ja nic od siebie nie czynię Pan zapewnia pełną przejrzystość. Jeśli Jeszu był Bogiem nie musiał by deklarować takiego twierdzenia. W takim przypadku oznacza to, że Jeszu nic od siebie nie czyni i działa z polecenia Boga.

„.... ale mówię tylko to, co Ojciec nauczył mnie” oczywiście odnosi się to do Boga, jako odrębny podmiotu. Fakt, że Jeszu Pomazaniec mówi, co Bóg Ojciec nauczył go wskazuje, że nie mógł być Bogiem, bo Bóg jest wszechwiedzący. Bóg nie potrzebuje żadnego pouczenia.

To, co widzimy o to związek. Istnieje związek między Synem Jeszu a Bogiem Ojcem. To Kochający związek. Pan Jeszu wskazuje, że jest kochającym Synem Bożym, ale tak, że kochającym sługą:

„A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata”. 15 Kto w tedy wyzna, iż Jeszu jest Synem Bożym, w tym mieszka Bóg, a on w Bogu,,.(1 Jana 3: 14,15)

Jak do nieporozumienia doszło przez sekciarskie kościoły i wyznania, które błędnie zinterpretowały to stwierdzenie? W rzeczywistości również w I wieku n. e Judejczycy, którzy byli zebrani wokół Jeszu błędnie interpretowali jego słowa. Po słowach, które wypowiedział Pan Jeszu, duża liczba Judejczyków była zgorszona i porwali kamienie, aby ukamienować Jeszu, mówiąc:

,,Odpowiedzieli Mu Judejczycy: «Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga»" (Jana 10:33)

,,Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga...,, Pan Jeszu dopowiada  «Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Pan nasz Jeszu ani nie zaprzeczył ani nie potwierdził, że jest Bogiem, ale dał do zrozumienia, że jest Synem Bożym, czyli ma kogoś, a tym jest Bóg Ojciec w Niebiosach. Ta relacja z rozmowy Pana z faryzeuszami pokazuje, że oni stawali się Bogami, panami życia i śmierci, przeciwieństwie do faryzeuszów, Pan nasz jest, Panem Życia i nie czynił siebie by być równym Bogu.

Ten, kto twierdzi, że Jeszu Pomazaniec jest równy Bogu, lub jest sam Bogiem, ten jest „człowiek bezprawia”, czyli antychryst i nie zna pism lub przekręca na własne potrzeby.  Paweł zdradza ,,On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem" Filipian 2:6 w sensie dosłownym: który, będąc w postaci Boga, nie uznał bycia równym Bogu za grabież - αρπαγμον (harpagmon) - (Strong 725) http://biblia.oblubienica.eu

Dla faryzeuszy szatan stał się bogiem, przez to, że upośledził ich sposób rozumowania.

Dziś mamy podobną sytuację jak I wieku. W strukturach odstępczego chrześcijaństwa szatan przedstawiający się, jako Chrystus nie podlega władzy Ojca, a jego słudzy dowodzą, że jest on równy Ojcu. Oczywiście nikt się nie przyzna, że czci szatana, bo prawdę pisząc, nie są oni tego świadomi.

Każdy, kto pragnie służyć prawdziwemu Bogu powinien trzymać się zasady: "Nie wychodźcie poza to, co jest napisane" - 1 Koryntian 4: 6 Oczywiście, jeśli ktoś pragnie sam decydować jak służyć Bogu lub pragnie słuchać samozwańczych przywódców, pastorów i różnych grup kierowniczych w takim przypadku nie musi trzymać się Słowa Bożego wystarczy, że będzie popierał swoich przewodników. Nie ma to nic wspólnego ze służbą dla Boga, ale przecież każdy ma wolną wolę i prawo do wybrania takiej drogi, jaka jemu odpowiada.  

,,Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Nie bądźcie więc niewolnikami ludzi,, 1 Kor 7: 23

Podsumujmy:, Do jakiego stopnia szatan zaślepił umysły ludzi, że nie mogą zrozumieć jedności, jaka między Synem a Ojcem, może posłużyć modlitwa Jeszu, który modlił się do swego Ojca: -

,,Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi (...) ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. 23 Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś,,. Jana 17: 9; 20-23.

Możemy bez przeszkód zauważyć, jaka jest piękna harmonia i rozumna jedność, którą przedstawia Pismo święte, to jest jedność duchowa Ojca z Synem i z społecznością powołanych.

 

Stanisław sługa Pana Jeszu.


 

Udostępnij

Jeden komentarz

  • kasia 24 czerwca 2017jako01:13

    Odklamywania prawdy o istocie Boga i Jego Syna nigdy dosyc. Pan Nasz Jeszu rozpaczliwie bronil sie przed tym zeby nigdy nie zrownano Go z Ojcem i zawsze i wszedzie podkreslal Jego wyzszosc nad soba. Chwala mu za to na wieki ! Jak bardzo musi byc teraz zasmucony ze ludzie odbieraja czesc i chwale Bogu Ojcu, ta ktora sie tylko jemu nalezy jako Bogu jedynemu i najwyzszemu .

Dodaj komentarz