Rozdział 21

16 grudnia 2023
  1. Potem ukazał się znowu Jeszu uczniom nad Morzem Tyberiadzkim, a ukazał się tak:
  2. Byli razem: Szymon Piotr i Tomasz zwany Bliźniakiem, i Natanael z Kany Galilejskiej, i synowie Zebedeusza, i dwaj inni z uczniów Jego.
  3. Powiedział do nich Szymon Piotr: Idę łowić ryby. Rzekli mu: Pójdziemy i my z tobą. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili.
  4. A kiedy już było rano, stanął Jeszu na brzegu; ale uczniowie nie wiedzieli, że to był Jeszu.
  5. Rzekł im więc Jeszu: Dzieci! Macie co do jedzenia? Odpowiedzieli mu: Nie.
  6. A On im rzekł: Zapuśćcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zapuścili więc i nie mogli jej już wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb.
  7. Wówczas ten uczeń, którego Jeszu miłował, powiedział do Piotra: To Pan. A Szymon Piotr, usłyszawszy, że to Pan, przepasał się koszulą (bo był nagi) i rzucił się w morze;
  8. natomiast pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc sieć z rybami, byli bowiem niedaleko od brzegu, około dwustu łokci.
  9. A gdy wyszli na ląd, zobaczyli rozniecone ognisko wraz z ułożoną (na nim) rybą oraz chleb.
  10. Rzekł im Jeszu: Przynieście kilka ryb, które teraz złowiliście.
  11. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął sieć na ląd, pełną wielkich ryb, których było sto pięćdziesiąt trzy; a chociaż ich tyle było, nie podarła się sieć.
  12. Rzekł im Jeszu: Pójdźcie i spożywajcie. A żaden z uczniów nie śmiał Go pytać: Kto Ty jesteś? Bo wiedzieli, że to Pan.
  13. A Jeszu zbliżył się, wziął chleb i dał im, podobnie i rybę.
  14. Trzeci to już raz ukazał się Jeszu uczniom swoim po wzbudzeniu z martwych.
  15. Gdy więc zjedli śniadanie, Jeszu zapytał Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie bardziej niż ci? Odpowiedział: Tak, Panie! Ty wiesz, że Cię kocham. (Pan) na to: Dbaj(Paś) o moje baranki(jagnięta).
  16. Rzecze mu znowu po raz drugi: Szymonie, synu Jana, miłujesz Mnie? Rzecze mu: Tak, Panie! Ty wiesz, że Cię miłuję. Rzekł mu: Paś owieczki moje.
  17. Rzecze mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, miłujesz Mnie? Zasmucił się Piotr, że Mu po raz trzeci powiedział: Miłujesz Mnie? I odpowiedział mu: Panie! Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię miłuję. Rzecze mu Jezus: Paś owieczki moje.
  18. Amen, amen, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, sam się przepasywałeś i chodziłeś, dokąd chciałeś; lecz gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a kto inny cię przepasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz.
  19. A to powiedział, dając znać, jaką śmiercią uwielbi Boga. I powiedziawszy to, rzekł do niego: Pójdź za Mną.
  20. A Piotr, obróciwszy się, ujrzał idącego za sobą ucznia, którego miłował Jeszu, a który przy wieczerzy wsparł się o pierś Jeszu i zapytał: Panie, któż jest ten, co Cię wyda(zdradzi)?
  21. A Piotr widząc go, rzekł do Jeszu: Panie, a co z tym?
  22. Rzecze mu Jeszu: A gdybym zechciał, aby ten pozostał, aż przyjdę, co ci do tego? Ty chodź za Mną!
  23. Więc rozeszła się wśród braci ta wieść, że ów uczeń nie umrze; Jeszu nie powiedział, że nie umrze, lecz: A gdybym zechciał, aby ten pozostał, aż przyjdę, co ci do tego?
  24. To jest ten uczeń, który świadczy o tym i to napisał, a wiemy, że jego świadectwo jest prawdziwe.
  25. Jest też jeszcze wiele innych [rzeczy], których dokonał Jeszu, które gdyby miały być wszystkie z osobna spisane, sądzę, że i cały świat nie mógłby pomieścić ksiąg, które byłyby napisane. Amen.

dalej->


Wersja robocza

Brak komentarzy